Obóz surfingowy – dlaczego warto w nim uczestniczyć?

Wiele młodych osób, widząc na YouTubie lub na żywo sportowców surfujących na desce, pragnie również ujarzmiać potężne fale! Jednak, aby osiągnąć kiedyś podobny poziom, muszą zacząć od mniejszych zbiorników wodnych niż ocean. Najlepiej, jeśli zapiszą się na obóz surfingowy, organizowany nad Morzem Bałtyckim, a dokładnie na półwyspie Helskim.

Surfing, czyli świetna przygoda

Uczestnicząc w takich bezpiecznych, jedynych w swoim rodzaju, obozach, można po pierwsze odkryć podstawowe zasady pływania na desce, a po drugie także poznać nowych przyjaciół. Spędzenie w ten sposób wolnego, wakacyjnego czasu, okaże się fantastyczną, niezapomnianą zabawą.

Tym bardziej że obóz surfingowy to coś więcej niż zwykły, nudny kurs. Dzieciaki, które miały już do czynienia z tą dyscypliną sportową, mają tutaj szansę podnieść własne umiejętności. Adrenalina, przygoda, radość, wspólny intensywny trening połączony z pasją i rozrywką – te wszystkie elementy przemawiają za tym, aby bez zastanowienia skorzystać z oferty organizatorów.

Półwysep Helski – idealny wybór

A który obóz surfingowy będzie najlepszy? Niektórzy odpowiedzą, że za granicą nad największymi morzami i pod okiem świetnie wyszkolonej, sympatycznej kadry. Mogą mieć rację, ale nie do końca. W Polsce oferta dla młodzieży jest także bardzo atrakcyjna.

Szczególnie polecany jest wspomniany już Półwysep Helski, gdzie znajdują się piękne bazy i profesjonalne ośrodki wczasowe. Osoby decydujące się na spędzenie tam letnich dni, mogą liczyć na w pełni komfortowe zakwaterowanie. No i specjaliści od surfingu nie odbiegają swoimi umiejętnościami od kolegów z innych krajów.

Uwaga! Należy się pośpieszyć, bo ta popularna placówka jest oblegana przez entuzjastów surfingu. Zapisy odbywają się już wczesną wiosną, a wolne miejsca zostają błyskawicznie wyczerpane. Dlatego rodzice i ich nastoletnie dzieci muszą śledzić informujące, jakie są udostępniane w internecie. Wtedy bez problemu uda się im załapać na najbliższy termin turnusu.

Podsumowanie

Ktoś powie, że w lipcu i sierpniu najlepiej odpoczywać, leżąc na plaży albo pływać na rowerku wodnym. Zgoda, ale to bardziej propozycja dla spokojnych osób, które młode życie mają już dawno za sobą.

A co z małoletnimi chłopcami? Oni raczej nie zadowolą się takimi wakacjami. Potrzebują czegoś bardziej energicznego i szalonego. Na obozach surfingowych czy windsurfingowych mogą to właśnie otrzymać. I coś dużo więcej – zapamiętają i zrozumieją bowiem, czym jest bardzo pozytywny, sportowy duch rywalizacji.

Redakcja zwiedzajswiat.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *