Podczas weekendu w Londynie można zjeść niemal każdą kuchnię świata, ale spontaniczne szukanie stolika często kończy się stratą czasu. Najlepszy plan to wcześniejsza rezerwacja popularnych restauracji, elastyczne podejście do godzin posiłków i wykorzystanie food marketów, gdy nie chcesz wiązać się konkretną godziną.
Jak zaplanować jedzenie w Londynie?
Restauracje w Soho, Shoreditch, Notting Hill czy Chinatown potrafią być pełne już w porze lunchu. W weekend rezerwacja online jest szczególnie ważna przy kolacji oraz w lokalach cieszących się dużą popularnością. Sprawdź ją na oficjalnej stronie wybranego miejsca, bo zasady i godziny serwisu mogą się zmieniać.
Nie każda kolejka oznacza turystyczną pułapkę. W Londynie część świetnych lokali nie przyjmuje rezerwacji, a sprawna obsługa pozwala dość szybko obsłużyć oczekujących. Do Beigel Bake na Brick Lane ustawia się tłum, ale sprzedaż bajgli przebiega szybko. Podobnie Bread Ahead na Borough Market słynie z kolejki po pączki, która zwykle przesuwa się sprawnie. Warto czekać, jeśli masz ochotę na konkretną specjalność, ale nie poświęcaj połowy dnia na miejsce, którego menu nie przekonuje.
Zwróć uwagę na różnicę między serwisem dziennym a wieczornym. Niektóre restauracje kończą lunch po południu, a przed kolacją robią przerwę. To szczególnie ważne, gdy planujesz późny obiad między zwiedzaniem a wieczornym wyjściem.
Przed wylotem sprawdź kilka rzeczy:
- Potwierdź rezerwacje i zapisz adresy lokali w telefonie.
- Sprawdź godziny otwarcia na oficjalnej stronie, zwłaszcza w niedzielę.
- Przygotuj kartę płatniczą, ponieważ płatności bezgotówkowe są w Londynie powszechne.
- Zostaw jeden posiłek bez sztywnego planu na targ lub street food.
- Zweryfikuj, czy lokal przyjmuje rezerwacje, czy działa wyłącznie na zasadzie kolejki.
Gdzie zjeść w Londynie podczas weekendu?
Kultowe śniadania i szybki poranny posiłek
Beigel Bake to dobry wybór, jeśli chcesz zacząć dzień od czegoś charakterystycznego dla londyńskiego East Endu. Zamów salt beef beigel, czyli bajgla z soloną wołowiną, piklami i musztardą. Lokal działa przez całą dobę, więc sprawdzi się również po późnym powrocie. Kolejka wygląda poważnie, lecz obsługa pracuje bardzo szybko.
Na klasyczne full English breakfast można wybrać Regency Cafe w Westminster. System jest prosty: najpierw składasz zamówienie przy ladzie, dopiero później zajmujesz stolik. To miejsce bez rezerwacji, więc kolejka jest częścią doświadczenia, ale rotacja gości działa sprawnie.
Jeśli wolisz nowoczesne śniadanie, rozważ Farm Girl w Notting Hill, Paddington lub South Kensington. W menu znajdziesz między innymi avo toast, jajka, miski owocowe i opcje roślinne. Popularność lokalu oznacza, że w weekend możesz poczekać przed wejściem. Na szybkie śniadanie przy trasie dobrze sprawdzi się też sieć Gail’s, oferująca kawę, pieczywo i słodkie wypieki.
Obiad lub kolacja z kuchnią świata
Londyn szczególnie dobrze radzi sobie z kuchniami azjatyckimi. W Dishoom spróbujesz dań inspirowanych irańskimi kawiarniami Bombaju, między innymi chicken ruby, daalu i chlebków roomali roti. Restauracja jest popularna, dlatego na wieczór najlepiej zarezerwować stolik. Bez rezerwacji możesz trafić na kolejkę, zwłaszcza w lokalizacji w Shoreditch.
Na tajskie smaki warto wybrać Kiln w Soho. Dania przygotowywane na otwartym ogniu mają intensywny, dymny charakter. Jeśli zależy ci na obserwowaniu pracy kucharzy, warto poprosić o miejsce przy kontuarze. Kolejka może być uzasadniona, ale nie masz gwarancji szybkiego wejścia, więc zaplanuj ten posiłek bez napiętego harmonogramu.
Na pizzę sprawdzi się Zia Lucia, oferująca ciasto długo fermentowane oraz warianty klasyczne, pełnoziarniste i bezglutenowe. To dobry kompromis między jakością a swobodną atmosferą, choć popularniejsze lokalizacje mogą wymagać rezerwacji. W centrum szybkim rozwiązaniem będzie także Pizza Pilgrims z pizzą neapolitańską, szczególnie gdy nie chcesz przeznaczać na lunch dużo czasu.
W Soho warto zajrzeć do Bao na miękkie bułeczki gotowane na parze i dania inspirowane kuchnią tajwańską. Lokal słynie z kolejek, zwłaszcza w porze lunchu i kolacji. W Chinatown alternatywą są ręcznie robione pierożki w Beijing Dumpling albo proste, niedrogie bułeczki w Bun House.
Jeśli szukasz miejsca na bardziej brytyjski posiłek, St. John Smithfield proponuje klasykę w nowoczesnym, bezpretensjonalnym wydaniu. Restauracja jest znana między innymi z kości szpikowych podawanych z grzankami i sałatką z pietruszki. Na fish and chips można wybrać pub, na przykład The Dickens Inn w okolicy St Katharine Docks. Warto jednak sprawdzić aktualne menu i godziny przed wizytą.
Kawa, herbata i słodkie wypieki
Host Café działa we wnętrzu kościoła St Mary Aldermary w City. To ciekawa przestrzeń na kawę podczas spaceru po centrum, ale pamiętaj, że w weekendy miejsce może funkcjonować przede wszystkim jako świątynia. Na flat white w nietypowym otoczeniu możesz wybrać Attendant Coffee Roasters w Fitzrovii, mieszczące się w dawnej wiktoriańskiej toalecie.
Miłośnicy wypieków powinni zajrzeć do Layla Bakery przy Portobello Road. W ofercie pojawiają się dopracowane drożdżówki i ciastka, między innymi wypieki z miso czy owocami. Na Borough Market znajdziesz z kolei Bread Ahead, znane z pączków z dużą ilością nadzienia. Tutaj kolejka naprawdę ma sens, jeśli lubisz świeże, bogate wypieki.
W okolicy Seven Dials ciekawą opcją jest 26 Grains, kojarzone przede wszystkim z owsiankami, ale oferujące również inne śniadaniowe dania. Na kawę i tiramisu w Soho można wpaść do Bar Italia. To mały, charakterystyczny lokal, dlatego nie planuj długiego, spokojnego spotkania przy dużym stoliku.
Najlepszy kompromis na krótki wyjazd to jedna zarezerwowana kolacja, jedno śniadanie w popularnym lokalu i posiłek na targu, który nie wymaga planowania z dużym wyprzedzeniem.
Food markety w Londynie – kiedy warto je wybrać?
Targi jedzeniowe pozwalają dopasować posiłek do apetytu, budżetu i czasu. Nie musisz wybierać jednej restauracji dla całej grupy, a różnorodność stoisk ułatwia znalezienie opcji mięsnych, wegetariańskich i wegańskich. To także dobre rozwiązanie, gdy nie udało się zarezerwować stolika.
| Nazwa | Charakter | Najlepsza pora |
|---|---|---|
| Borough Market | Duży targ z produktami, street foodem, wypiekami i kuchniami z wielu stron świata | Lunch w dzień powszedni lub wczesna sobota |
| Mercato Mayfair | Food court w dawnym kościele St. Mark’s Church, z daniami kuchni świata | Popołudnie lub wczesny wieczór |
| Seven Dials Market | Hala przy Covent Garden z burgerami, tacos, curry, pizzą, sushi i daniami roślinnymi | Lunch poza największym szczytem |
Borough Market jest najbardziej uniwersalnym wyborem. Możesz kupić tu sery, pieczywo, owoce morza i produkty na później, ale także zjeść paellę, dania bliskowschodnie, azjatycki street food czy kanapkę z pieczoną wieprzowiną. Warto przyjść z apetytem, lecz nie zakładaj, że w godzinach szczytu znajdziesz spokojne miejsce siedzące.
Mercato Mayfair przyciąga nie tylko jedzeniem, lecz także lokalizacją w dawnym kościele. Znajdziesz tu pizzę, makarony, curry, tacosy, sushi i desery. To dobry wybór dla grupy o różnych preferencjach. Seven Dials Market działa podobnie, ale jest szczególnie wygodne podczas zwiedzania Covent Garden i West Endu.
Weekend w Londynie – jak wybrać bez stresu?
Nie próbuj odwiedzić wszystkich polecanych miejsc. Zarezerwuj jedną restaurację, wybierz śniadanie dopasowane do trasy i zostaw czas na Borough Market albo inny food court. Londyn jest zbyt różnorodny, by przejeść go podczas jednego weekendu, dlatego lepiej wrócić z kilkoma udanymi odkryciami niż z planem wypełnionym po brzegi.