Romantyczne miasta dwa.

5.0
głosów: 3
Twoja ocena: Zaloguj się

Z Veneto do Toskanii przez Weronę

Relacja z wycieczki

Werona przywitała nas tlumami turystów, z trudem znajdujemy miejsce do zaparkowania. Wrzucamy za dwie godziny i robimy rekonesans. Odnajdujemy informację turystyczną, gdzie bardzo miła Pani zalatwia nam dość tani nocleg ze śniadaniem w samym centrum miasta. Ponowne szukamy miejsca do parkowania dobijamy  parkomat do 20.00. Jutro1 maja - jak w inne dni wolne parking będzie gratis. Ruszamy na miasto. Zaczyna kropi, padać, lać. Musimy kupić większy parasol - nie ma żadnego kłopotu  co krok sprzedawcy z tanimi umbrelami. Na początek zwiedzamy amfiteatr - trzeci co wielkości we Włoszech - mieścił 25.000 widzów. Kolejny punkt to obowiązkowy balkon i figurka Giuletty z magicznym dotknięciem jej piersi (nie wiem skąd ten zwyczaj, ale wszyscy to robili.?) Na ścianach z cegły tysiące wpisów, na kratach powpinane kłodeczki setek par:). Zaczarowani miejscem zgłodnieliśmy - czas na kolację. Przestało padać, wzmocnieni makaronem i warzywami ruszamy na plac Erbe z pałacem Maffei. Następnie uliczkami, przez most  Castel Vecchio na  wzgórze złapać panoramy miasta. Błekit idzie od zachodu, tęcza na wschodzie, wróży dobry kolejny dzień. Jeszcze nocny spacer po Weronie i do spania. Rano, wbrew naszej prognozie zimno i kropi. Jedziemy do Montovy (Montua) opisywanego jako najbardziej romantyczne miasto Włoch.  

Zdjęcia z wycieczki

Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Lew św. Marka na kolumnie na placu delle Erbe, symbol potęgi Werony weneckiej, Adam Prończuk
Lew św. Marka na kolumnie na placu delle Erbe, symbol potęgi Werony weneckiej, Adam Prończuk
Pałac Maffei i lew na placu Erbe, Adam Prończuk
Pałac Maffei i lew na placu Erbe, Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Pałac Maffei i lew na placu Erbe, Adam Prończuk
Pałac Maffei i lew na placu Erbe, Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk
Adam Prończuk

Przebieg wycieczki na mapie

Podział na dni:
C
1
Kompletna trasa
Kliknij by zobaczyć trasę
Poniedziałek, 2012-04-30
Kliknij by zobaczyć trasę
Romantyczne miasta dwa.
Termin podróży: 2012-04-30 - 2012-05-01
Tagi: piesza, samochodowa, łatwa, droga
Dodano: 2012-05-08 22:05:13

Zdjęcia z wycieczki

Romantyczne miasta dwa.
Romantyczne miasta dwa.
Przewiń do galerii

Odwiedzone miejsca

Verona » Montova » Villafranca di Verona

O autorze

Zdjęcie użytkownika Adam Prończuk

Adam Prończuk
Pokaż wszystkie wycieczki użytkownika

(3143 mil)
Wyślij wiadomość

Inne wycieczki Globtrotera

Pokaż więcej

Komentarze

Gość
Wysłano: 2012-05-09 22:12:52

Werona i jest balkon, ale nie ma Julii ani Romea na nim i pod nim. Co prawda pojawiacie się później, ale nie wiem, czy na balkonie, czy w innym miejscu, hahaha

Adaś pięknie tam jest, a Twoje zdjęcia zachęcają tak, że od razu chciałoby się wskoczyć w ekran i przenieść się w tamte miejsce. Pozdrawiam

Wysłano: 2012-05-10 11:05:15

Już Staś uzupełniam galerię o piękne Julie dwie i lekko podstarzałego Romea:). Wszyscy pod balkonem.:)

 

Gość
Wysłano: 2012-05-11 00:25:18

...i co ja na to mam powiedzieć? hahaha

Wysłano: 2012-05-11 06:50:19

Ech ciągną mnie te włoskie północne miasta, z ich pomieszaniem historyczno-współczesnym. Wszystko tam się przeplata, dotyka, wchodzi na człowieka na każdym kroku! Pięknie!

Dziękuję za przypomnienie tego faktu pięknymi zdjęciami!

:)

Pozdrowienia!

Anka

Ostatnio edytowany: 2012-05-11 06:50

Wysłano: 2012-05-17 15:01:16

A co sądzicie o Wenecji? To takze piękne romantyczne miasto,opinie mówią same za siebie,moze ktoś był?

www.DworDziekanow.pl - Dwór Dziekanów to atrakcyjne miejsce dla osób ceniących sobie dobry
wypoczynek oraz smaczną domową kuchnię.

Wysłano: 2012-12-30 10:58:31

witam Adama. 

Ja tez  lubie  wloskie klimaty . 

Pozdrawiam  Karol

Wysłano: 2013-01-12 23:44:42

' DworDziekanow_pl' napisał(a):
A co sądzicie o Wenecji? To takze piękne romantyczne miasto,opinie mówią same za siebie,moze ktoś był?

Romantyczne to ono było kiedyś. Teraz jest brudne i strasznie śmierdzi. Po Canale Grande pływają nie tylko gondole, ale i mnóstwo śmieci. Jedyne, co zostało z dobrych czasów, to (oprócz zabytków) najpyszniejsze na świecie lody. :)


Dodaj odpowiedź

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!

Email:
Hasło:
Zaloguj się z Facebook