Egipt - patrząc w oczy Sfinksa.

4.3
głosów: 3
Twoja ocena: Zaloguj się
Egipt , kraj w którym można przenieść się w czasie. Kraj w którym opuszkami palców możesz dotknąć kamiennych kloców , które kilka tysięcy lat wstecz dotykali budowniczy piramid. Jedyny kraj , w którym możesz wzrokiem zmierzyć się ze Sfinksem.

Relacja z wycieczki

Egipt - kraj faraonów , marzył mi sie od zawsze.
W końcu zdecydowałam - jadę.
Termin podrózy przypadł na luty. Miało to dobrą stronę taką , że nie było jeszcze w tym czasie morderczych upałów , które zwiedzanie mogą znacznie utrudniać.
Pierwsze wrażenie po wyjściu z samolotu na egipskiej ziemi?
Jak obuchem uderzyło we mnie gorące powietrze.
Pierwszą noc spędziłam w hotelu w Hurghadzie a następnego dnia po południu autokarem wyruszyliśmy do Luksoru , który oczarował mnie od pierwszej chwili.
Zostaliśmy zaokrętowani na statek.Miałam poważne obawy czy uda mi się zasnąć , czując ciągłe bujanie.Moje obawy okazały się płonne - spałam jak zabita.
Trzeciego dnia po śniadaniu ruszamy obejrzeć Dolinę Królów - miejsce pochówku faraonów. Grobowce były dobrze poukrywane , tak by złodziejom ciężko było je odnaleźć. Niestety nie uchroniło to niektórych przed splądrowaniem. Do kilku z nich wchodzimy , przez długie , stosunkowo wąskie korytarze.
Następnym etapem podróży jest wykuta w skale świątynia Hatszepsut .
Robi niesamowite wrażenie nawet po tylu latach.
W 1997 roku miał tam miesce zamach , w którym zginęło 58 turystów oraz kilku Egipcjan. Zamachowcy zostali zlikwidowani przez policję.
Dalej odwiedzamy fabrykę alabastru , choć dla mnie słowo ,,fabryka" jak na tamtejsze warunki to zbyt górnolotne określenie. Kilku mężczyzn siedzących na kocach i dłubiących coś w materiale. Możemy dokonywać zakupów.
Prosto z tamtąd udajemy się obejrzeć kolosy Memnona , które pomimo swej wielkości zastajemy w opłakanym stanie.Są bardzo zniszczone i zaniedbane.Długi czas w Egipcie nie dbano o zabytki i efekty tego widac doskonale.
Wracamy na statek na obiad i odpoczynek ale późnym popołudniem udajemy się do świątyni w Luksorze znanej jako Świątynia Narodzin Amona.Jest niesamowita , jest co podziwiać.
Udajemy się także na bazar, gdzie szlifujemy swoją nowonabytą umiejętnośc targowania się do upadłego.Targowanie jest tutaj w dobrym tonie. Luksor to przepiękne , pełne magii miasto.
Kolejny dzień spędzamy płynąc na statku. Można opalać się na górnym pokładzie , podziwiać przecudne widoki , leniuchować w kajucie z rozwartym oknem , które szerokie jest tak samo jak kajuta statku.
Dzień piąty zaczynamy od zwiedzania świątyni Horusa w Edfu.
Dojeżdzamy tam dorożkami. Trzeba sie dobrze trzymać , gdyż siedzenia są dość ślizkie i ciągle zjeżdzamy do dołu.
Świątynia ogromna , majestatyczna , jednakże ze śladami jakichś nieudolnych napraw.
Przy niej bazar.Nie mozemy sobie darowac i na nim takze zabawiamy się w targowanie. Idzie nam to coraz lepiej.
Późnym popołudniem zaczynam odczuwać pierwsze objawy ,,zemsty faraona". Zażywam zakupiony wcześniej w aptece ,,ANTINAL" , więc choroba nie rozwija się ale i nie przechodzi. Jestem bardzo osłabiona.
Z okna kajuty obserwujemy pływające po Nilu feluki ( żaglówki) oraz podpływajacych łódkami do statku handlarzy. Targuje się z nimi przez burtę i tą samą drogą dostarczany jest towar i pieniądze.
W nocy przesiadamy się do autokaru i ruszamy do Abu Simbel.
Droga jest dość długa ale opłaca się. Obydwie świątynie , które tam stoją nad brzegiem jeziora Nasera ( sztuczny zbiornik)  wynagradzają wszystko. Pierwsza poświęcona bogu słońca Amonowi - Re , Re Horakte i Ptahowi .W rzeczywistości pokazuje wielkość faraona Ramzesa II. Wejścia do świątyni strzegą jego cztery gigantyczne posągi.Przedstawiąją władcę w różnych latach jego życia.
Obok nieco mniejsza świątynia , poświęcona bogini miłości i piękności Hathor a w rzeczywistości ukochanej małżonce faraona - Nefretari.
Magiczne miejsce , naprawdę warte odwiedzenia.
Po powrocie na statek odwiedza mnie lekarz.Otrzymuję zastrzyk , po którym objawy choroby mijają niemal natychmiast.
Dnia siódmego , wczesnym rankiem udajemy sie na wyspę File.
Dopływamy tam motorówką i podziwiamy zabytki.
Tama w Asuanie faktycznie jest ogromna i oglądamy ją z zaciekawieniem.
Odwiedzamy także kamieniołomy oraz bazar w Asuanie.To bardzo ładne miasteczko, jednakże urodą nie przewyższa Luksoru.
Po południu nasz statek rusza do Kom Ombo.
Tamtejszą świątynię zwiedzamy gdy na dworzu jest już ciemno a ona oświetlona. Zbudowana zostałą przez Totmesa III.
Najbardziej utkwiły mi w pamięci tamtejsze mumie krokodyli.
Na koniec zahaczamy o nubiską restaurację , gdzie możemy wypalić sziszę ( fajke wodną) lub napić się czegoś.
Dzień ósmy płyniemy , leniąc sie na górnym pokładzie.
Mijane widoki zapierają nam dech w piersiach.Totalna egzotyka.
Kolejnego dnia po śniadaniu , z Luksowru wyjeżdzamy do Hurghady, do hotelu , w którym już byliśmy zaraz po przylocie.
Niekrótka droga mija spokojnie i stosunkowo przyjemnie.
Dzień dziesiąty i jedenasty zlatują nam na spacerach po Hurghadzie i tamtejszych sklepach. Szukamy pamiątek i upominków dla najbliższych.
W środku nocy wsiadamy do autokaru i ruszamy do Kairu oraz Gizy , w której zobaczymy Sfinksa i piramidy.
Choć stojąc przy nich człowiek zdaje sobie sprawę ze swej marności , to jednak dla mnie wizytóką Egiptu zdecydowanie pozostaje Abu Simbel.Miejsce to zrobiło na mnie niesamowite wrażenie.
Dwa ostatnie dni pobytu w Egipcie spędzamy na spacerach po Hurghadzie oraz zażywaniu wygód hotelowych : opalamy się na plaży podziwiajac morze Czerwone , kąpiemy w kompleksie basenów , delektujemy regionalnymi daniami i totalnie leniuchujemy.
Wracamy do Polski a ja czuję jednak niedosyt.


Zdjęcia z wycieczki

Widoki z Nilu, Edyta G.
Widoki z Nilu, Edyta G.
Świątynie w Abu Simbel, Edyta G.
Świątynie w Abu Simbel, Edyta G.
Świątynia w Abu Simbel, Edyta G.
Świątynia w Abu Simbel, Edyta G.
Nil - widok ze statku, Edyta G.
Nil - widok ze statku, Edyta G.
Feluka na Nilu, Edyta G.
Feluka na Nilu, Edyta G.
Świątynia Hatszepsut, Edyta G.
Świątynia Hatszepsut, Edyta G.
Most na Nilu, Edyta G.
Most na Nilu, Edyta G.
Nil- widok ze statku, Edyta G.
Nil- widok ze statku, Edyta G.
Hurghada z lotu ptaka, Edyta G.
Hurghada z lotu ptaka, Edyta G.
Piramida i Sfinks, Edyta G.
Piramida i Sfinks, Edyta G.
Piramidy w Gizie, Edyta G.
Piramidy w Gizie, Edyta G.
Hurghada z lotu ptaka, Edyta G.
Hurghada z lotu ptaka, Edyta G.
Hurghada  widziana z góry., Edyta G.
Hurghada widziana z góry., Edyta G.
W drodze z Luksoru do Hurghady, Edyta G.
W drodze z Luksoru do Hurghady, Edyta G.
Na wyspie File, Edyta G.
Na wyspie File, Edyta G.
Na wyspie File, Edyta G.
Na wyspie File, Edyta G.
Na tamie w Asuanie.Z tyłu jezioro Nasera., Edyta G.
Na tamie w Asuanie.Z tyłu jezioro Nasera., Edyta G.
Egipt - patrząc w oczy Sfinksa., Edyta G.
Egipt - patrząc w oczy Sfinksa., Edyta G.

Przebieg wycieczki na mapie

Podział na dni:
C
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
Kompletna trasa
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada
Luksor
Deir el - Bahari
Nil - rejs
Edfu
Asuan i Abu Simbel
Asuan
Nil
Luksor
Hurghada
Hurghada i nocny przejazd do Kairu
Kair i piramidy w Gizie.
Hurghada
Hurghada i powrót do Polski
Dzień 1
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada
Dzień 2
Kliknij by zobaczyć trasę
Luksor
Dzień 3
Kliknij by zobaczyć trasę
Deir el - Bahari
Dzień 4
Kliknij by zobaczyć trasę
Nil - rejs
Dzień 5
Kliknij by zobaczyć trasę
Edfu
Dzień 6
Kliknij by zobaczyć trasę
Asuan i Abu Simbel
Dzień 7
Kliknij by zobaczyć trasę
Asuan
Dzień 8
Kliknij by zobaczyć trasę
Nil
Dzień 9
Kliknij by zobaczyć trasę
Luksor
Dzień 10
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada
Dzień 11
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada i nocny przejazd do Kairu
Dzień 12
Kliknij by zobaczyć trasę
Kair i piramidy w Gizie.
Dzień 13
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada
Dzień 14
Kliknij by zobaczyć trasę
Hurghada i powrót do Polski
Egipt - patrząc w oczy Sfinksa.
Czas trwania podróży w dniach: 14
Tagi: egipt, rejs nilem, hurghada, luksor, edfu, abu simbel, kom ombo, giza, piramidy, kair, asuan
Dodano: 2011-06-11 09:13:12

Zdjęcia z wycieczki

Egipt - patrząc w oczy Sfinksa.
Egipt - patrząc w oczy Sfinksa.
Przewiń do galerii

Odwiedzone miejsca

Hurghada » Luksor » Deir el - Bahari » Nil - rejs » Edfu » Asuan i Abu Simbel » Asuan » Nil » Luksor » Hurghada » Hurghada i nocny przejazd do Kairu » Kair i piramidy w Gizie. » Hurghada » Hurghada i powrót do Polski

O autorze

Zdjęcie użytkownika Edyta G.

Edyta G.
Pokaż wszystkie wycieczki użytkownika

(1364 mil)
Wyślij wiadomość

Inne wycieczki Globtrotera

Pokaż więcej

Komentarze

Wysłano: 2011-12-05 15:27:08

Planuję wypad do Egipt na przyszły rok. Byłem pierwszy raz w Egipcie w zeszłym roku w kwietniu. Znajomi nie moga uwierzyć kiedy mówię że byłem w Egipcie i nie widziałem piramid. A jednak to prawda... Termin jaki wybrałem sobie na moje pierwsze wakacje w Egipcie okazał sie niefortunny. Dymiący wulkan w Islandii zamknął wtedy niebo nad Europą i nie było jak wrócić, dodatkowo zaczęły się tarcia na miejscu z właścicielem hotleu który nie był zainteresowany gratisowym przedlużeniem naszego pobytu. Tamte wczasy wspominam nie jak wycieczkę i zwiedzanie ale jak walkę o przetrwanie. Dlatego spróbuje jeszcze raz w przyszłym roku. Może tym razem uda się stanąć przed piramidą i zobaczyć Sfinksa.

Wysłano: 2012-08-21 17:31:40

Mam nadzieje , ze drugi wyjazd do Egiptu okazał się bardziej udany:)

Piramidy sa wspaniałe ale na mnie jeszcze większe wrażenie wywarły świątynie w Abu Simbel.

Pozdrowienia serdeczne zasyłam:)

Wysłano: 2012-09-04 13:20:07

Cześć wszystkim!

Niedawno wrociłem z 7 dniowego pobytu w Egipcie jeździłem Fostertravel i wszystko bylo dopięte na ostatni guzik od pierwszego do ostatniego dnia. Na początku trochę obawiałem się tam jechać bo wiadomo jest to kraj arabski, po rewolucji ale na szczęście wszystko poszo zgodnie z planem.;)

Ostatnio edytowany: 2012-09-04 13:20


Dodaj odpowiedź

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!

Email:
Hasło:
Zaloguj się z Facebook